Świadectwa

Możliwość komentowania Urodziłem się w więzieniu… została wyłączona

Urodziłem się w więzieniu…

Świadectwo: Historia, którą chcę się z wami podzielić jest tylko fragmentem mego życia. Życia, które było przepełnione złem, gdzie nie było miejsca dla wiary, dla Boga. Tak przyznaję – to podłe, ale jak zauważyliście użyłem słowa nie było… Mam na imię Tomek. Urodziłem się w Zakładzie Karnym.


Możliwość komentowania Świadectwo Adama została wyłączona

Świadectwo Adama

Witajcie !  Pragnę podzielić się z Wami moją  radością jak spotkałem Jezusa Chrystusa. Mam na imię Adam, urodziłem się w 1980 roku w Bydgoszczy, a wychowałem w Koronowie. Moja wędrówka po zakładach karnych zaczęła się  w 2005 roku i trwa do dziś z małymi przerwami. Do zakładów karnych trafiałem za rozboje, wymuszenia i kradzieże. Po […]


Możliwość komentowania Owoce zebrałem po Mszy świętej… świadectwo Piotra została wyłączona

Owoce zebrałem po Mszy świętej… świadectwo Piotra

Już tradycyjnie we wrześniu “Bractwo Więzienne” wraz z Odnową w Duchu Świętym, w ramach przygotowania do Odpustu w    bydgoskiej Katedrze, uczestniczy w  Eucharystii oraz w modlitewnym czuwaniu, przed Cudownym Obrazem Matki Bożej Pięknej Miłości. W spotkaniu uczestniczyło oprócz wolontariuszy 13 osadzonych z OZ AS w Bydgoszczy – recydywistów. Przeżycia duchowe w Katedrze, mały spacer po Starym […]


Możliwość komentowania Idź tam, gdzie Bóg prowadzi, Jego słowo głoś ! została wyłączona

Idź tam, gdzie Bóg prowadzi, Jego słowo głoś !

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus i Maryja zawsze Dziewica ! Drodzy Bracia i Siostry ! Jezus – rys.Kazimierz Pawłowski Na samym początku chciałbym bardzo serdecznie pozdrowić całe Bractwo Więzienne. Mam na imię Rafał, mam 25 lat. Przebywam obecnie w Zakładzie Karnym we Włocławku, odbywam karę 8 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności. Odbyłem już 6 […]


Możliwość komentowania Więzień z celi numer 8 – świadectwo Adriana cz.1 została wyłączona

Więzień z celi numer 8 – świadectwo Adriana cz.1

Ja więzień z celi numer 8, Poraz kolejny spoglądam zza krat, Ja więzień z celi numer 8, Patrzę na ten szary świat, Na ten świat ogarnięty złem, Ja więzień z celi numer 8 Spoglądam z zza krat, I bez obawy Wam powiem,  Dobrze jest jednać się z Bogiem. Mam 30 lat, na imię mam Adrian. Nie […]


Możliwość komentowania Biłem, piłem i ćpałem… została wyłączona

Biłem, piłem i ćpałem…

Witam Was Drodzy Bracia i Siostry w Jezusie Chrystusie Chciałbym podzielić się z Wami moimi przeżyciami, które to doprowadziły mnie na samo dno. Mam 28 lat, obecnie odsiaduję kilkuletni wyrok za różnego rodzaju przestępstwa. Już jako mały chłopiec lubiłem robić różne rzeczy, najbardziej te niebezpieczne, pakowałem się w kłopot za kłopotem. Nigdy nie słuchałem ludzi, […]


Możliwość komentowania Cztery lata życia z „Bractwem Więziennym”… została wyłączona

Cztery lata życia z „Bractwem Więziennym”…

MOJA  DROGA  Z  „BRACTWEM WIĘZIENNYM” na spotkaniach ARKI  W ZAKŁADACH KARNYCH OD 2007 ROKU  DO  DZISIAJ. Do Bydgoszczy na Toruńską przyjechałem 28 stycznia 2007 roku. Na OZ przyjechałem bez jakiś konkretnych planów. Przyjechałem – to przyjechałem, było mi obojętnie, gdzie będę.  Już pierwszego dnia dowiedziałem się, że przychodzę tu na spotkania  Bractwa Więziennego. Zacząłem się […]


Możliwość komentowania W tym osobliwym miejscu dotknąłem Boga została wyłączona

W tym osobliwym miejscu dotknąłem Boga

Była to moja pierwsza pielgrzymka w życiu i nie wiem czy będę w stanie i czy będę umiał choć w części się z Wami podzielić wrażeniami z Lichenia. Do Lichenia przyjechaliśmy około godz.11–tej,  ponieważ najpierw pojechaliśmy do Lasku Grąblińskiego, do małej Kapliczki – miejsca, gdzie ukazała się Matka Najświętsza. Po wejściu do Kapliczki na sam […]


Możliwość komentowania Dzięki Bogu wytrzeźwiałem !!! została wyłączona

Dzięki Bogu wytrzeźwiałem !!!

art. malarz Kazimierz Pawłowski  Dzień dobry i  Szczęść Boże ! Mam na imię Adam. Pochodzę z rodziny katolickiej, gdzie Miłości i Czułości nigdy mi nie brakowało. Moje    życie było całkiem normalne, żyłem z wiarą. Miałem różne marzenia i cele, widziałem sens życia. Miałem też   wspaniałą rodzinę i dzieci. Lecz w wieku 30 lat zaczęły się […]


Po latach szkalowania… powróciłem do Kościoła Katolickiego

Mam 45 lat, pochodzę z niewielkiej miejscowości na Mazurach. W swoim życiu sięgnąłem dna moralnego. Moje praktycznie dorosłe życie było piekłem, które sam sobie zgotowałem i dziękuję Bogu, że dzięki Jego Miłosierdziu nie przekreślił mnie i nie pozwolił bym umarł w grzechu, bym do końca się zatracił !Urodziłem się w rodzinie katolickiej, gdzie moja mama […]