Rekolekcje Budziaszka w więzieniu…

Rekolekcje Jana Budziaszka w więzieniu w Koronowie były nie tylko fascynujacą przygodą z ciekawym człowiekiem ale przede wszystkim  szkołą ufności Bogu, Miłości do Maryi i do drugiego człowieka… W bardzo osobistych refleksjach opieki nad umierającą Matką nasz obieżyświat „Pan Janek” okazał najbardziej kochającycm, troskliwym synem i pielęgniarzem, który swoja miłością do Boga i różańca zaraził przy okazji cały oddział szpitalny. Ta opowieść poruszyła u osadzonych uczucia wyższe, wywołała empatię. Przygody Budziaszka,  z uwzględnieniem liturgicznych czytań z dnia, których wiele możemy znaleźć w „Dzienniczkach perkusisty” przykuwały uwagą zebranych – nawet grypserów. Osadzeni na koniec rekolekcji zostali obdarowani przez Budziaszka książeczkami pt.”Różaniec perkusisty”,  ubogaconymi osobistymi dedykacjami autora. Reraz jest już oczywiste, zgodnie z tematem przeżytych rekolekcji adwentowych, że „KAŻDY CZŁOWIEK JEST JEST DAREM I JEST NAJWAŻNIEJSZY”

Jeśli spodobał Ci się ten wpis, rozważ jego skomentowanie lub skorzystanie z RSS-a i w konsekwencji otrzymywania informacji o nowych wpisach do Twojego czytnika.

Komentarze

Brak komentarzy.

Wybacz, komentowanie tymczasowo zabronione.