Krajowy Zjazd „BRACTWA WIĘZIENNEGO”

PEŁNE SPRAWOZDANIE Z KRAJOWEGO ZJAZDU STOW. „BRACTWO WIĘZIENNE”

Wolontariusze Stow.

Wolontariusze Stow. „Bractwo Więzienne”

W dniach 21-22 czerwca br. odbył się w Popowie Krajowy Zjazd Członków Stowarzyszenia „Bractwo Więzienne”, pod opieką duchowa Naczelnego Kapelana Więziennictwa ks. dra Pawła Wojtasa i założyciela „Bractwa Więziennego ks. dra Jana Sikorskiego.Pani Anna Konarska – adwokat – przedstawiła temat: „Obraz prawidłowego funkcjonowania Zarządu organizacji pozarządowej – struktura i hierarchia  Stowarzyszenia”

Szczególnym gościem Zjazdu był o. dr Dezyderiusz Pol ofm z UKSW w Warszawie, który wygłosił konferencje pt.: „Wiara i życie wolontariuszy” oraz „Wypalenie się wolontariuszy”.

Oddział Kujawsko-Pomorski „Bractwa Więziennego” oraz Koła  we Wronkach, w Kaliszu, w Krakowie, w Grodzisku Mazowieckim, w Zielonej Górze, w Poznaniu i  w Olsztynie przedstawiły niezwykle bogate formy swojej działalności w terenie.

Jeden z Członków Stowarzyszenia Tadeusz Rutkowski podzielił się świadectwem swojej wiary, które również można przeczytać w książeczce pt. :Uratowała mnie ta, którą odrzuciłem”

 Tadeusz Rutkowski

Takiego jak ja spotkaliście niejeden raz…Sami wiecie, jak wygląda życie niejednego mężczyzny.
Może mieszka ktoś taki obok was, może nawet jest na co dzień z wami, zamieszkuje pod jednym dachem. Dobrze wiem, że taki człowiek jest przekleństwem. Pijaństwo. Język rodem z rynsztoka. Chmury dumy z tanich papierosów. Awantury. W domu pan i władca. Z powodu takiego kogoś wiele rodzin płacze, na darmo szukając ratunku.
A jednak w każdym z tych ludzi gdzieś głęboko kryje się dobro, możliwość innego życia. Z tonięcia w grzechu mogą oni przejść w krainę łaknienia świętości. Aż tak. Wiem o tym. Moja książka jest świadectwem jednego z tych, którzy byli przegrani, którzy nieśli ze sobą zło. Dzisiaj jestem inny. Nawróciła mnie śmierć. A ratunek przyszedł z Nieba. Uratowała mnie Maryja, którą chwilą przedtem ze wzgardą odrzuciłem. Okazała mi swe najpiękniejsze oblicze – oblicze Matki. Wzięła za rękę i poprowadziła do swego Syna.
I stałem się jej sługą. Może moje świadectwo pomoże zmienić czyjeś życie?

Informacja: „Nasza Przyszłość”

Jeśli spodobał Ci się ten wpis, rozważ jego skomentowanie lub skorzystanie z RSS-a i w konsekwencji otrzymywania informacji o nowych wpisach do Twojego czytnika.

Komentarze

Brak komentarzy.

Wybacz, komentowanie tymczasowo zabronione.