„Bractwo Więzienne” u stóp Królowej Polski

Przeżyliśmy wspaniałe chwile, wiele wzruszeń i refleksji nad swoim życiem – u stóp Maryi Królowej Polski. Wielu z naszych Braci Więźniów było tu po raz pierwszy w życiu.
RELACJA Z  DNIA MODLITW ZA WIĘŹNIÓW NA JASNEJ GÓRZE – 26 marca 2014 r.
z BP Jasnej Góry http://www.jasnagora.com/
ks. Mirosław Janusz – powitanie
ks. Mirosław Janusz – homilia
o. Michał Legan – rozważania apelowe
Elżbieta Stępkowska-Krzywik – BP Jasnej Góry
Elżbieta Stępkowska-Krzywik – Radio Jasna Góra
Waldemar Dąbrowski – wywiad cz.1
Waldemar Dąbrowski – wywiad cz.2
Waldemar Dąbrowski – wywiad cz.3
Pielgrzymka Bractwa Więziennego zgromadziła się w środę, 26 marca na Jasnej Górze, w liturgiczne wspomnienie Dobrego Łotra. Dzień 26 marca został ustanowiony w 2009 roku przez Konferencję Episkopatu Polski jako liturgiczne Wspomnienie Dobrego Łotra i Dzień Modlitw za Więźniów. Ma on przypominać, że osadzeni są skazani, ale nie potępieni, a Dobry Łotr jest symbolem Bożego Miłosierdzia. Pokazuje, że w każdej, nawet ostatniej chwili życia można jeszcze powrócić do Boga.Pielgrzymkę zorganizowali członkowie Bractwa Więziennego – Stowarzyszenia Ewangelicznej Pomocy Więźniom. Bractwo Więzienne skupia wolontariuszy – osoby świeckie, które są pomocą dla kapelanów więziennych. Oprócz działalności ewangelizacyjnej, pomocy psychologicznej i duchowej, organizują też m.in. pomoc materialną dla skazanych i ich rodzin, szczególnie dzieci. Stowarzyszenie liczy ponad 600 członków. Główną siedzibą jest Warszawa, ale ośrodki znajdują się prawie we wszystkich miejscach, gdzie istnieją zakłady karne lub areszty śledcze.Na wspólnej modlitwie zgromadzili się kapelani zakładów karnych, wychowawcy i delegacje więźniów oraz członkowie Bractwa. Przybyły delegacje osadzonych z Bydgoszczy, Potulic, Kalisza, Poznania, w sumie ok. 50 więźniów.

„Trudności nie ma z uwagi na to, że są to osoby już przygotowane do kontaktów ze społeczeństwem. Tutaj nie ma strażników, są tylko wolontariusze i wychowawcy, tak że nie było trudno” – mówi o stronie organizacyjne pielgrzymki Elżbieta Stępkowska–Krzywik, prezes Bractwa Więziennego z Warszawy.

„Jest to ogromne przeżycie dla każdego z nich z uwagi na to, że tu są wyjątkowe łaski. Jest to też dzień szczególny, kiedy oni się czują się tym ‘łotrem dobrym’, nie tylko tym złym, bo w więzieniu mają poczucie zupełnie inne, natomiast tu dostępują tej łaski. Jak widzę, jak rozmawiam z nimi, to czują się zaproszeni po to, żeby dostać to, co im da przygotowanie do nowego życia, do powrotu do społeczeństwa, a to jest bardzo trudne”.

O godz. 14.30 w Kaplicy Matki Bożej Mszę św. odprawił ks. Mirosław Janusz, kapelan Aresztu Śledczego Warszawa-Służewiec.

„Dobry Łotr to patron wszystkich, których losy życiowe się zaplątały, którzy otarli się o mrok grzechu, ale także i o jego konsekwencje, karę, wyrok – mówił we wstępie do Mszy św. ks. Mirosław Janusz – W tym szczególnym dniu modlimy się za wszystkich osadzonych, za wszystkich, którzy przeżywają czas przemiany serca, zadośćuczynienia, ale także zmagania o dobroć w swoich sercach”.

„Otwórzmy nasze serca na Boże Miłosierdzie – zachęcał ks. kapelan – Ale także ogarniajmy modlitwą tych, którzy jej potrzebują, którzy nie mogą tu być, bo dzieli ich od tego miejsca duża odległość, ale także i kraty w oknach, zamki w drzwiach. Chcemy się za nimi wstawiać”.

„Wszyscy cierpimy i zmagamy się i odchodzimy, czasem bardzo daleko, jak tych dwóch łotrów obok Jezusa – mówił w homilii ks. Janusz – Oni zabrnęli daleko, może najdalej, jak można na tej ziemi. Na pewno na ich dłoniach była ludzka krew, nieszczęście, ale także i w ich życiu było nieszczęście i ból. Zło nigdy człowieka nie napełnia radością, prędzej, czy później po zadowoleniu przychodzi ból. Przychodzą także konsekwencje, czasem jest to ludzki wyrok, ludzka sprawiedliwość, czasem należna a czasem nie. Jeden z łotrów mówi, że słusznie odbieramy tę karę, on wiedział co uczynił. Drugi pysznił się wobec Boga tym, że może robić jak chce i nawet umrzeć jak chce”.

„Dobry Łotr usłyszał słowa ‘dziś będziesz ze mną w raju’. Te słowa my wszyscy słyszymy podczas spowiedzi, gdy ciężar grzechów spada z naszych serc, gdy Bóg zaczyna odnawiać nasze sumienia, a później nasze czyny i życie. Tego tak bardzo potrzebują Ci, których losy zaprowadziły do zakładów karnych, do miejsc odosobnienia, do miejsca izolacji i także cierpienia, do miejsca zadośćuczynienia, ale także bólu, którego często trudno unieść. Dzisiaj chcemy podjąć szczególną modlitwę za te osoby”.

„Prosimy więc o to ciche szczęście za kratami, wśród tych, którzy mogą wychodzić i tych, którzy cały czas zamknięci na klucz, ale także dla tych, którzy im towarzyszą i wspierają, którym też potrzeba siły i nadziei na co dzień, by pójść z domu i odwiedzić tych, których odwiedzić nikt nie chce. Nich Maryja będzie dziś w każdym zakładzie karnym, w każdej celi, w każdym domu poprawczym, w każdym miejscu, gdzie ktoś cierpi ograniczenie wolności i także przy każdym, kto się dziś za nich modli” – zakończył homilię ks. Mirosław Janusz.

Po Mszy św. odbyła się Droga Krzyżowa na wałach, prowadzona przez więźniów. Po niej miało miejsce spotkanie w Kaplicy Różańcowej, na którym świadectwem życia z uczestnikami pielgrzymki podzielił się Waldemar Dąbrowski, znany toruński hokeista, który obecnie prowadzi Stowarzyszenie Profilaktyki i Resocjalizacji dla mężczyzn „Mateusz”. O swoim nawróceniu opowiadali także uczestniczący w pielgrzymce więźniowie.

Pielgrzymkę Bractwa Więziennego zakończył o godz. 21.00 Apel Jasnogórski.

W rozważaniu apelowym o. Michał Legan, paulin, zwracając się do uczestników pielgrzymki przypomniał słowa Jana Pawła II, które w Polsce, wypowiedział do więźniów zakładu karnego: ‘Jesteście skazani, to prawda, ale nie potępieni. Każdy z was, może zostać, przy pomocy łaski Bożej świętym’. „Jana Pawła II na którego kanonizację z taką radością czekamy- mówił dalej o. Legan – Wspominamy także, gdy modlił się za więźniów i wymiar sprawiedliwości słowami ‘Proszę o błogosławieństwo Boże dla osób odpowiedzialnych za wymiar sprawiedliwości w społeczeństwie, jak również za tych, których spotkała przewidziana przez prawo kara. Niech Pan Bóg obficie obdarzy każdego swoim światłem i wszystkim ześle pełnię łask. Wszystkich więźniów na całym świecie zapewniam o mojej duchowej bliskości i wszystkich ogarniam serdecznym uściskiem, jako braci i siostry w człowieczeństwie’”.

o. Stanisław Tomoń
BPJG/ sm

Jeśli spodobał Ci się ten wpis, rozważ jego skomentowanie lub skorzystanie z RSS-a i w konsekwencji otrzymywania informacji o nowych wpisach do Twojego czytnika.

Komentarze

Brak komentarzy.

Wybacz, komentowanie tymczasowo zabronione.