Egzorcysta O.Aleksander Posacki – XXVII TKCH w ZK w Potulicach

       4.JPG          2.JPG         p1130266.JPG

Dnia 13. 11. 2008 r. w Zakładzie Karnym w Potulicach odbyło się spotkanie z więźniami z okazji obchodów XXVII Tygodnia Kultury Chrześcijańskiej.

Głównym gościem zaproszonym na to spotkanie był ks. dr Aleksander Posacki – ze Zgromadzenia S.J. W Krakówie, konsultant i wykładowca m. in. na Międzynarodowych Zjazdach Egzorcystów, który w swoim wystąpieniu do zebranych osób mówił o okultyzmie i o tym, jak wiele rzeczy i znaków, które są w naszym posiadaniu przyciąga do nas zło.

Myślę, że to spotkanie było czymś szczególnym dla wszystkich i wszyscy czegoś naprawdę się nauczyliśmy, bo wiele osób nawet nie zastanawia się na tym, jak wielkie zło robimy sobie sami poprzez noszenie różnych amuletów, znaków i jak niedawno sam przekonałem się na sobie, noszeniem na swoim ciele tatuaży z podobizną złego…

Po wystąpieniu ks. dr Posackiego, było świadectwo „Potęga różańca”, w którym opowiedziałem jaką siłę daje modlitwa na różańcu i jak wiele łask można wyprosić poprzez tą modlitwę do Matki Bożej. Dzisiaj mogę stwierdzić, za wieloma wielkimi ludźmi, że różaniec to potęga, siła i moc w wypraszaniu łask, oraz w walce ze złem, które wciąż jest blisko i stara się zapanować nad nami. Ale może napiszę parę słów o tym, jak przekonałem się czym jest zło, które w Moim przypadku noszę na lewym ramieniu, a konkretnie jest to tatuaż podobizny głowy diabła, który zrobiłem sobie wiele lat temu w Zakładzie Karnym, bo dotyczy to tematu, o którym mówił ks. dr Aleksander Posacki na spotkaniu w Zakładzie Karnym w Potulicach. Otóż 14. 10. 2008 r. trafiłem do szpitala po wypadku w pracy, gdyż piła przecięła Mi zewnętrzną część lewej dłoni. Podczas Mego pobytu w szpitalu siostra z Bractwa Więziennego przyniosła Mi prasę katolicką. Wtedy już wiedziałem, że będę na spotkaniu w Zakładzie Karnym w Potulicach i będzie też na tym spotkaniu, jako gość ks. dr Posacki. W jednej z gazet był wywiad z ks. Posadzkim, i dlatego chciałem troszeczkę przybliżyć sobie postać tego człowieka. Podczas czytania tego artykułu zatrzymałem się nagle w miejscu, gdzie było napisane, że talizmany, amulety, ale i tatuaże, które nosimy, doprowadzają do tego, że diabeł uważa, że ma z naszej strony na jakby przyzwolenie na to by wkraczać w nasze życie. Poczułem się dziwnie, zaraz pomyślałem sobie, że wszystko co dzieje się złego z Moim zdrowiem i to zawsze jest lewa ręka. Nigdy nie miałem nic złamanego ani pociętego na swoim ciele a z lewą ręką dzieją się zawsze złe rzeczy. Lewa ręka była bardzo poparzona. Ta sama dłoń została podpalona przeze Mnie. Przy lewej ręce sam obciąłem sobie palec. A teraz ten wypadek, gdzie mogłem stracić dłoń. To wszystko skojarzyłem z Moim tatuażem. Ten zły przez ponad 20 lat miał Mnie w swoim posiadaniu i jeszcze teraz kiedy Moje życie się zmieniło, to diabeł wciąż nie daje za wygraną i wciąż chce wkroczyć w Moje życie, a ten tatuaż, który noszę na lewym ramieniu jest dla Niego nadzieją. Dlatego postanowiłem go usunąć jak najprędzej. Od czterech lat modlę się na różańcu. Jestem pewien, że dzięki Mojej modlitwie, Matka Boża chroni Mnie przed złem. Moje wyjście na wolność w czerwcu 2008 r. zawdzięczam Matce Bożej – to, że mam dobrą pracę, to też dzięki modlitwie, bo to Pan Jezus postawił na Mojej drodze tak wspaniałych ludzi, którzy podali Mi rękę w trudnej chwili, to, że jestem inny, to sprawiła Moja modlitwa. Dzisiaj nie dopuszczam myśli, że mógłbym przeżyć choćby jeden dzień bez różańca. Bez Boga człowiek nie widzi sensu życia, bo wiara i modlitwa to siła. Uważam, że spotkania w Zakładach Karnych z takimi ludźmi jak ks. dr Aleksander Posacki są potrzebne, a nawet konieczne, bo od takich ludzi możemy się wiele nauczyć, bo zło nie śpi i wciąż czyha na to, aby wejść w nasze życie.
      Z Panem Bogiem Grzegorz Kacprzak

 

 

 

W dniu 13 listopada br – w ramach XXVII TKCH w ZK, w Potulicach zostało zorganizowane przez Stow.”Bractwo Więzienne” spotkanie  z ksiedzem egzorcystą dr Aleksandrem Posackim pt.„Okultyzm – drogi powrotu”. Konferencji Ojca egzorcysty towarzyszyła prezentacja multimedialna. Ks. Al.Posacki należy do Zgromadzenia SJ w Krakowie i  jest  konsultantem i wykładowcą m.in. na Międzynarodowych Zjazdach Egzorcystów. Temat okazał się bardzo ciekawy dla osadzonych, którzy doświadczyli potęgi zła w swoim życiu. Ilustracją walki duchowej było świadectwo byłego więźnia Grzegorza pt.”Potęga różańca”, który jako recydywista spędził za kratami ponad 20 lat – a uwolnienie od zła otrzymał jako „dar z Nieba”, dzięki wytrwale odmawianej modlitwie różańcowej”. Również tu na spotkaniu dał świadectwo swojej wiary i poprowadził na zakończenie spotkania „dziesiątkę” różańca – talemnicę światła „Przemienienie na Górze Tabor”.

Jeśli spodobał Ci się ten wpis, rozważ jego skomentowanie lub skorzystanie z RSS-a i w konsekwencji otrzymywania informacji o nowych wpisach do Twojego czytnika.

Komentarze

To co właśnie przeczytałam wywarło na mnie ogromne wrażenie,podziwiam ludzi którzy zdołali wyjść z dna i skierowali swe ścieżki ku Bogu.Rozumiem że wymaga to niebywałej pracy nad sobą,czasami długoletniej.Ja osobiście nie potrafię sobie poradzić z wybuchami agresji,nie wiem dlaczego tak się dzieje chciałabym się zmienićale nie dam rady ,potrzebuję pomocy i mam nadzieję że w końcu to ustanie…muszę nad sobą pracować.Pozdrawiam wszystkich wygranych.Z Bogiem

Pozdrawiamy i życzymy oparcia w Bogu w pracy nad sobą.
wolontariusze

Wybacz, komentowanie tymczasowo zabronione.