Przed tronem Królowej Polski

W liturgiczne wspomnienie Dobrego Łotra – 26 marca 2008 roku odbyła sie Ogólnopolska Pielgrzymka „Bractwa Więziennego” na Jasną Górę. Tego dnia przed tron Królowej Polski przybyli licznie księża kapelani, pracownicy służby penitencjarnej oraz wolontariusze “Bractwa Więziennego” z całej Polski, posługujący w rożnych Zakładach Karnych wraz z delegacją więźniów i ich rodzinami. Z okazji Jubileuszu 15 – lecia działalności w Polsce, krajowa prezes – Pani Bernardyna Wojtkowska, podczas uroczystej Eucharystii sprawowanej w imieniu Naczelnego Kapelana Więziennictwa przez kapelana  ZK w Grudziądzu ks.Wojciecha Pyrzewskiego,  zawierzyła ewangeliczną pomoc więźniom udzielaną przez Stowarzyszenie  “Bractwo Więzienne” Matce Bożej. W godzinie Miłosierdzia Bożego na Wałach Jasnogórskich została odprawiona przez uczestników pielgrzymki Droga Krzyżowa, przygotowana przez więźniów. Podczas Apelu Jasnogórskiego, przed Królową Polski więzień z OZ AŚ w Bydgoszczy, odbywający jako recydywista ok. 20 lat pozbawienia wolności – za napady, prosił publicznie wszystkie osoby które kiedykolwiek skrzwdził o przebaczenie, zapewniając o w duchu zadośćuczynienia o swojej modlitwie… Przedstawiciele „Bractwa Więziennego” wraz z młodzieżą maturalną trwali do rana na nocnym czuwaniu.

m8.jpg m9.jpg m11.jpg 

m7.jpg m12.jpg m10.jpg

 AKT ZAWIERZENIA działalności Stow. „Bractwo Wiezienne” MATCE BOŻEJ

Maryjo, nasza umiłowana Matko, Królowo naszej ojczyzny.
Dziękujemy za dar powstania, powołania i 15 lat posługi Stowarzyszenia „Bractwo więzienne”…

Jasnogórska Pani, stajemy przed Tobą:
– Kapelani posługujący w więzieniach i aresztach w całym kraju
– służba więzienna
– więźniowie i byli więźniowie z rodzinami
– świeccy ewangelizatorzy, członkowie Stowarzyszenia „Bractwo więzienne”
Świadomi swoich ograniczeń i grzeszności, pragniemy się Tobie oddać wraz z darem, jakim jest dla nas Stowarzyszenie „Bractwo więzienne”…Twojej macierzyńskiej opiece Maryjo, zawierzamy: każde serce, które pragnie służyć pomocą uwięzionym, byłym więźniom i ich rodzinom, w  odnalezieniu sensu życia, w pojednaniu z Bogiem i między sobą.
Oddajemy Ci wszystkie dzieła, inicjatywy, podejmowane służby, wolontariuszy, Kapelanów, służbę więzienną, więźniów, byłych więźniów wraz z rodzinami i wszystkich którzy wspomagają nas w realizacji zadań statutowych. Najświętsza Maryjo, Oblubienico Ducha Świętego, bądź  naszą przewodniczka i opiekunką. Czuwaj nad nami, aby dar tej służby stawał się darem dokonującym przemiany także w nas samych.
Prosimy przyjmij nas, prowadź do swojego Syna, obejmij nas swoim macierzyńskim błogosławieństwem.Z Toba Matko zjednoczeni, chcemy trwać przed Bogiem w dziękczynieniu.
Z wdzięczności za bezwarunkową miłość Boga, poruszeni tym samym Duchem wołamy „Wielbi dusza moja Pana i raduje się, duch mój w Bogu, moim zbawcy(…) gdyż wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmogący, święte jest Jego imię” (Łk 1, 46-49)

  
Droga Krzyżowa prowadzona przez więźniów



j34.jpg j39.jpg j18.jpg

j28.jpg j38.jpg j26.jpg

j37.jpg j19.jpg j12.jpg 

w radio Jasna Góra


j47.jpg j46.jpg j49.jpg


po konferencji w Sali Papieskiej


j44.jpg j31.jpg j61.jpg
j23.jpg j14.jpg j35.jpg j60.jpg j59.jpg j58.jpg
podczas Apelu Jasnogórskiego
 

j57.jpg j4.jpg j6.jpg 
 


 podczas nocnego czuwania



j43.jpg j22.jpg 
j56.jpg
 
                                                                         
Relacja więźnia Grzegorza Kacprzak lat 42 – OZ AŚ w Bydgoszczy.
W Częstochowie byłem po raz pierwszy w swym życiu. Od dwudziestu lat przebywam jako recydywista w Zakładach Karnych. Wcześniej wiele słyszałem o tym świętym miejscu na Jasnej Górze, ale dopiero po tym jak mogłem osobiście uczestniczyć we Mszy Świętej i Apelu Jasnogórskim w Kaplicy Matki Bożej, jak mogłem osobiście się modlić przed cudownym obrazem, mogę śmiało powiedzieć, że tego co czułem w moim sercu i moich wrażeń, tego na pewno nie da się opisać czy opowiedzieć, to naprawdę trzeba przeżyć osobiście.Dla mnie Matka Boża jest kimś wyjątkowymi najważniejszym w moim życiu, bo to przecież za łaską Jasnogórskiej Pani stała się największa przemiana mego życia. To za sprawą Maryi stałem się innym człowiekiem… Dzięki mojej modlitwie na różańcu otrzymałem tak wiele łask od Pana Jezusa za wstawiennictwem Maryi. Przecież to, że po takich trudnościach mogłem jechać na te pielgrzymkę z Bractwem Więziennym do Częstochowy, to tez jest zasługa Matki Bożej. Czułem, że to Maryja chciała abym tam pojechał. Odbierałem te pielgrzymkę jako zaproszenie do Jej domu, do domu naszej Matki.  Jestem bardzo szczęśliwy, że mogłem przeczytać swoją prośbę o przebaczenie przed Cudownym Obrazem podczas Apelu Jasnogórskiego i przeprosić przed Obliczem Maryi za całe zło, które kiedyś wyrządziłem innym ludziom. Od czasu, kiedy moje życie się zmieniło, kiedy zacząłem się tak bardzo modlić do Matki Bożej i prosić o różne łaski, wiele z moich próśb się spełniło i uwolniłem się od wielu nałogów.Jestem pewien, że Maryja opiekuje się mną i wyprasza dla mnie kolejne łaski. Właśnie w Kaplicy Matki  Bożej, przed jej Cudownym Obrazem zawierzyłem się Matce Naszego Pana i naszej. Powierzyłem Jasnogórskiej Pani całego siebie, swoje życie, postępowanie, swoje uczynki. Oddałem się Maryi i chce się stać narzędziem w jej dłoniach. Pragnę żyć dla Maryi, czcić Jej Święty wizerunek i wielbić Imię Maryi na całe wieki. Najświętsza Panienko, dziękuję Ci za wszystko to, co dla mnie uczynniła, za to, że jesteś wciąż przy mnie, ze opiekujesz się mną. Dziękuję Ci za modlitwę różańcową, dzięki której moje życie się odmieniło, dzięki której stałem się innym człowiekiem. Przyrzekam Ci nasza Matko, że nigdy nie odstąpię od Ciebie i zawsze Ty Maryjo będziesz dla mnie najważniejsza, bo Ty jedna jesteś mi Matką, Królową i Opiekunką. Prowadź proszę mnie Pani Jasnogórska drogą pokory, prostoty i Miłości do bliźniego.                                                                         

W Częstochowie byłem po raz pierwszy w swym życiu. Od dwudziestu lat przebywam jako recydywista w Zakładach Karnych. Wcześniej wiele słyszałem o tym świętym miejscu na Jasnej Górze, ale dopiero po tym jak mogłem osobiście uczestniczyć we Mszy Świętej i Apelu Jasnogórskim w Kaplicy Matki Bożej, jak mogłem osobiście się modlić przed cudownym obrazem, mogę śmiało powiedzieć, że tego co czułem w moim sercu i moich wrażeń, tego na pewno nie da się opisać czy opowiedzieć, to naprawdę trzeba przeżyć osobiście.Dla mnie Matka Boża jest kimś wyjątkowymi najważniejszym w moim życiu, bo to przecież za łaską Jasnogórskiej Pani stała się największa przemiana mego życia. To za sprawą Maryi stałem się innym człowiekiem… Dzięki mojej modlitwie na różańcu otrzymałem tak wiele łask od Pana Jezusa za wstawiennictwem Maryi. Przecież to, że po takich trudnościach mogłem jechać na te pielgrzymkę z Bractwem Więziennym do Częstochowy, to tez jest zasługa Matki Bożej. Czułem, że to Maryja chciała abym tam pojechał. Odbierałem te pielgrzymkę jako zaproszenie do Jej domu, do domu naszej Matki.  Jestem bardzo szczęśliwy, że mogłem przeczytać swoją prośbę o przebaczenie przed Cudownym Obrazem podczas Apelu Jasnogórskiego i przeprosić przed Obliczem Maryi za całe zło, które kiedyś wyrządziłem innym ludziom. Od czasu, kiedy moje życie się zmieniło, kiedy zacząłem się tak bardzo modlić do Matki Bożej i prosić o różne łaski, wiele z moich próśb się spełniło i uwolniłem się od wielu nałogów.Jestem pewien, że Maryja opiekuje się mną i wyprasza dla mnie kolejne łaski. Właśnie w Kaplicy Matki  Bożej, przed jej Cudownym Obrazem zawierzyłem się Matce Naszego Pana i naszej. Powierzyłem Jasnogórskiej Pani całego siebie, swoje życie, postępowanie, swoje uczynki. Oddałem się Maryi i chce się stać narzędziem w jej dłoniach. Pragnę żyć dla Maryi, czcić Jej Święty wizerunek i wielbić Imię Maryi na całe wieki. Najświętsza Panienko, dziękuję Ci za wszystko to, co dla mnie uczynniła, za to, że jesteś wciąż przy mnie, ze opiekujesz się mną. Dziękuję Ci za modlitwę różańcową, dzięki której moje życie się odmieniło, dzięki której stałem się innym człowiekiem. Przyrzekam Ci nasza Matko, że nigdy nie odstąpię od Ciebie i zawsze Ty Maryjo będziesz dla mnie najważniejsza, bo Ty jedna jesteś mi Matką, Królową i Opiekunką. Prowadź proszę mnie Pani Jasnogórska drogą pokory, prostoty i Miłości do bliźniego.                                                                         

W Częstochowie byłem po raz pierwszy w swym życiu. Od dwudziestu lat przebywam jako recydywista w Zakładach Karnych. Wcześniej wiele słyszałem o tym świętym miejscu na Jasnej Górze, ale dopiero po tym jak mogłem osobiście uczestniczyć we Mszy Świętej i Apelu Jasnogórskim w Kaplicy Matki Bożej, jak mogłem osobiście się modlić przed cudownym obrazem, mogę śmiało powiedzieć, że tego co czułem w moim sercu i moich wrażeń, tego na pewno nie da się opisać czy opowiedzieć, to naprawdę trzeba przeżyć osobiście.Dla mnie Matka Boża jest kimś wyjątkowymi najważniejszym w moim życiu, bo to przecież za łaską Jasnogórskiej Pani stała się największa przemiana mego życia. To za sprawą Maryi stałem się innym człowiekiem… Dzięki mojej modlitwie na różańcu otrzymałem tak wiele łask od Pana Jezusa za wstawiennictwem Maryi. Przecież to, że po takich trudnościach mogłem jechać na te pielgrzymkę z Bractwem Więziennym do Częstochowy, to tez jest zasługa Matki Bożej. Czułem, że to Maryja chciała abym tam pojechał. Odbierałem te pielgrzymkę jako zaproszenie do Jej domu, do domu naszej Matki.  Jestem bardzo szczęśliwy, że mogłem przeczytać swoją prośbę o przebaczenie przed Cudownym Obrazem podczas Apelu Jasnogórskiego i przeprosić przed Obliczem Maryi za całe zło, które kiedyś wyrządziłem innym ludziom. Od czasu, kiedy moje życie się zmieniło, kiedy zacząłem się tak bardzo modlić do Matki Bożej i prosić o różne łaski, wiele z moich próśb się spełniło i uwolniłem się od wielu nałogów.Jestem pewien, że Maryja opiekuje się mną i wyprasza dla mnie kolejne łaski. Właśnie w Kaplicy Matki  Bożej, przed jej Cudownym Obrazem zawierzyłem się Matce Naszego Pana i naszej. Powierzyłem Jasnogórskiej Pani całego siebie, swoje życie, postępowanie, swoje uczynki. Oddałem się Maryi i chce się stać narzędziem w jej dłoniach. Pragnę żyć dla Maryi, czcić Jej Święty wizerunek i wielbić Imię Maryi na całe wieki. Najświętsza Panienko, dziękuję Ci za wszystko to, co dla mnie uczynniła, za to, że jesteś wciąż przy mnie, ze opiekujesz się mną. Dziękuję Ci za modlitwę różańcową, dzięki której moje życie się odmieniło, dzięki której stałem się innym człowiekiem. Przyrzekam Ci nasza Matko, że nigdy nie odstąpię od Ciebie i zawsze Ty Maryjo będziesz dla mnie najważniejsza, bo Ty jedna jesteś mi Matką, Królową i Opiekunką. Prowadź proszę mnie Pani Jasnogórska drogą pokory, prostoty i Miłości do bliźniego.                                                                         

Jeśli spodobał Ci się ten wpis, rozważ jego skomentowanie lub skorzystanie z RSS-a i w konsekwencji otrzymywania informacji o nowych wpisach do Twojego czytnika.

Komentarze

Brak komentarzy.

Wybacz, komentowanie tymczasowo zabronione.