XXVI TKCH – ZK Koronowo

  zk-koronowo2.jpg           zk-koronowo1.JPG          zk-koronowo3.JPG

recenzja więźnia:   

„Wrażenia Brata Jana

Pustynia – obszar pozbawiony prawie szaty roslinnej i widocznego na pierwszy rzut oka – życia. Ale to tylko pozory. To odniesienie może mieć również zastosowanioe do miejsca gdzie obecnie przebywamy – zakładu karnego. Przychodzą jednak i takie dni, że nasza pustynia ożywa. A sprawcą tego życia staje się jak co roku Bractwo Więzienne – dla innych bardziej znane pod nazwa Arka…
 Można by rzec, iż stało się to już taka Naszą Małą Tradycją. Tak i było również i w tym roku. Nieoceniona w swej determinacji pomocy duchowi, z reszta i nie tylko Pani Anna Stranz, ponownie oczywiście przy współpracy z nasza Dyrekcją, Działem Penitencjarnym i Księdzem Proboszczem przylegającego do naszej jednostki kościoła oraz osobistym wkładem Pana Wychowawcy ds. KO p. Włodzimierza Domka uraczyła nas strawa duchową. Ktoś kiedyś powiedział, że śpiewem i tańcem po wielokroć więcej chwali się Boga oraz żywym swiadectwem Jego istnienia. No i około godz.15.00 dnia 17 listopada zaczęły się dziać chwile co najmniej magiczne. Przybyli do nas w większości młodzi ludzie  naznaczeni już jednak piętnem zła tego świata.  Nazywają się – POSŁANIE – z katolickiej wspólnoty o tej samej nazwie. Śpiewem i żywym słowem  przybliżali nas z minuty na minutę do tajemnicy dobroci przebywania z Bogiem.
Coś powoli zaczeło się dziwnego dziać wśród przybyłych na ten spektakl.. To g……..prawda (jak powiedział wychowawca), że recydywista nie ma serca. Ma je każdy – tylko że bardziej zbite, zagubione i to od nas zależy czy Bóg poczeka, a pierwszy ruch niestety zależy od nas. Goście przedstawili nam także krótką scenkę teatralną odnosząca się do poszukiwania swego miejsca w tej niełatwej rzeczywistości. Jak poprzez odnajdywanie ludzi – tych prawych, świadczących o istnieniu innego lepszego świata możemy zmienić wszystko w nas co nazywa się – złem. Wystarczy się poprostu obudzić. Takim żywym świadectwem tej przemiany był Grzegorz – do niedawna przebywający w naszej jednostce, a odsiadujący resztę wyroku na ozecie w Bydgoszczy. Tak po męsku opowiedziął o sobie, o tym ile krzywd wyrzadził innym ale przde wszystkim o swojej rodzinie i jak Bractwo swoją misją przybliżyło jemu żywego Boga, który odmienił jego zycie. Czasmi miało się wrażenie, że przez te minuty które dostaliśmy w ten dzień w darze Dobre Anioły otaczały nas swoja energią. Na zakończenie chciałoby sie rzec – parafrazując słowa poety, że i ja tam byłem i spijałem słowa otuchy z kielicha lepszych czkajacych na mnie i was dni. ”

Jan z Doliny (listopad 2007)

Jeśli spodobał Ci się ten wpis, rozważ jego skomentowanie lub skorzystanie z RSS-a i w konsekwencji otrzymywania informacji o nowych wpisach do Twojego czytnika.

Komentarze

Pragnę gorąco podziękować za inicjatywę zorganizowania poraz kolejny w Zakładzie Karnym w Koronowie spotkania w ramach TKCH. Spektakl.:”Zraniony Pasterz” prezentowany przez wspólnotę Przesłanie z Torunia przyniósł wiele owoców. Z opinii skazanych wynika, że koncert oraz przedstawienie teatralne bardzo się podobało i pobudziło wielu skazanych do refleksji nad swoim życiem. Bardzo pożyteczna sprawa i pomocna w resocjalizacji.
Ks.kapelan
Henryk Pilawski
Koronowo

Wybacz, komentowanie tymczasowo zabronione.