Piotr modlił się o pracę
…Trudno zachęcić do tego pierwszego, modlitewnego kroku?
– Każda nasza wizyta za murami to modlitwa. Więźniowie mówią czasem, że modlitwy jest aż za dużo. Namawiamy ich do wytrwałości. Różaniec też odmawiają – jak kto umie, czasem coś się komuś pomyli, ale poprawia się. W bydgoskim Oddziale Zewnętrznym zobaczymy, że niektórzy nie rozstają się ze swym różańcem. Noszą go nawet na szyi…
Cały artykuł można przeczytać na stronie:
http://www.przk.pl/przewodnik.php?id_art=13458
Jeśli spodobał Ci się ten wpis, rozważ jego skomentowanie lub skorzystanie z RSS-a i w konsekwencji otrzymywania informacji o nowych wpisach do Twojego czytnika.







Komentarze
Brak komentarzy.
Zostaw komentarz